Wzloty i upadki na parkiecie
RSS
środa, 30 maja 2012

Witam wszystkich tancerzy,tancerki i tych co nie tańczą :)

Minęły 3 tygodnie, palec mnie jeszcze trochę boli, ale już zaczęłam treningi z nowym partnerem Krzysiem i dużo jest do poprawy. Całkiem nieźle idzie nam st ale łacina trochę kiepsko, dlatego teraz się skupiamy przede wszystkim na tych tańcach. Chciałam dzisiaj wam napisać które z tańców są moimi ulubionym i dlaczego.

Walc angielski

uwielbiam te płynne ruchy, unoszenia i opadania, czasem zamykam oczy i marzę sobie, niektórzy myślą że śpię hah, ale ja tam sobie gdzieś indziej jestem w stanie błogosławionym :) Wszystkie te wykończenia figur, kobieta może się poczuć jak rozkwitający kwiat :)

Rumba

w rumbie można się poczuć mega kobieco, te wszystkie zatrzymania i przyspieszenia, ruchy bioder, zarzucić wzrok na partnera :) A z resztą zobaczcie sami, znalazłam taki układ z rumby na necie, całkiem fajnie to wygląda, zastanawiałam się żeby nie użyć niektórych figur do własnego układu.

Te tańce najbardziej lubie, jeszcze zabawowy jest quickstep i samba, ale bez dobrej techniki samba dobrze nie wygląda, także najpierw ciężka praca a później można czerpać przyjemność z tańca.

Pozdrawiam

Sylwia

środa, 16 maja 2012

Witam,

bardzo nad tym ubolewam że nie mogę się teraz oddać mojej pasji heh :) Z racji wolnego czasu postanowiłam uszyć sobie sukienkę do łaciny. Sukienka jest wykonana z miękkiego tiulu w kolorach: żółty i czarny oraz z lycry w kolorze czarnym. Dodatkowo są też przyszyte frędzle w kolorze czarnym :) Wstawiam kilka zdjęć, mam nadzieję, że wam się spodoba mój projekt powstały w wirze szaleństwa.Oczywiście podczas szycia koncepcja sukienki zmieniała się sto razy, ale ostatecznie wyszło takie coś jak poniżej.:)

Sukienka do la

Sukienka do la

Sukienka do la

Sukienka do la

Sukienka do la

Piszcie w komentarzach jak wam się podoba:)

Pozdrawiam i dobranoc :*

Syla

wtorek, 08 maja 2012

Niestety ale w drodze do sukcesu heh napotkałam problemy, pierwszy już się rozwiązał, a otóż mam nowego partnera. I jestem z tego powodu bardzo zadowolona.A druga niestety gorsza informacja jest taka że złamałam palca u nogi i na pewno czeka mnie 3 tygodniowa przerwa. Póki co mam kilka ćwiczeń w domu, ale taniec znowu zagości na nowo w moim sercu za miesiąc. A tym czasem zbieram się do pisania pracy licencjackiej.

Buziaki

Syla :)

sobota, 28 kwietnia 2012

Mówiliśmy konkretnie o kierunkach na przykładzie walca wiedeńskiego, ale tyczy się to również innych tańców standardowych. To w jakim kierunku kierunku obecnie idziemy bądź stoimy wyznaczają złączone stopy. Aby iść dobrze zgodnie z kierunkami należ pamiętać że kierunki mogą być tylko w te strony:

kierunki

Każdy inny kierunek stopy jest błędny. Oczywiście nie oznacza to że ciało idzie zawsze dokładnie tak jak stopy.Idą one zgodnie z kierunkami a nasze ciało w zależności od kroków i figur jest skręcone albo nie. Pamiętajmy aby stopy łączy się równo oraz żeby były one ustawione równolegle do siebie.

POPRAWNE USTAWIENIE STÓP:

standard buty

BŁĘDNE USTAWIENIE STÓP:

zle standard

zle standard 2

zle standard 3

Wspominaliśmy też o tym że w kroku do przodu lub do tyłu wybijamy sięz nogi postawnej ( czyli na tej na której stoimy), ale wyjdzie nam to tylko, wtedy kiedy najpierw zejdziemy na tej nodze w dół. W innym wypadku przenosząc szybciej ciężar ciała wpadniemy w dół, a nasz krok będzie krótki.

 

To by było na tyle, wybaczcie że tak mało notek w tym miesiącu, ale jestem pochłonięta pisaniem pracy licencjackiej. Dzisiaj się dowiedziałam bardzo zaskakującej informacji, jestem podekscytowana,ale powiem wam dopiero w poniedziałek o co chodzi :)

Pozdrawiam

Buziaki na dobranoc :*:*:*

sobota, 31 marca 2012

taniec towarzyskiDowiedziałam się, że aby nasz taniec wydawał się bardziej efektowny i był w rytmie stakato, podczas robienia akcentu należy nie tylko przetrzymać ruch w czasie, ale także trzymać nogę (tzw. wolną czyli tą na której nie stoimy) wyciągniętą i bez ruchu, to daje efekt zatrzymania. Bo jeśli zatrzymamy ciało a nasza noga będzie tam gdzieś pląsać to będzie w ciągłość w ruchu i nie będzie to już charakterystyczne na stylu cha-chy, czyli zrywanym. Będzie to mdłe, sędziowie czy też widzowie będą uważali nasz taniec za nie efektowny. Oczywiście nie możemy zapomnieć o tym o czym mówiłam w poprzedniej notce.:)

 

Pozdrawiam

Sylwia

środa, 28 marca 2012

01.02.2012

Dziś na zajęciach  skupiliśmy się na rozliczeniu w cha-chy. Musimy sobie przypomnieć że cha- cha jest tańczona w rytm stakato, czyli rytm zrywany, akcentowany na 1 i na 3. Wykonywaliśmy to na przykładzie figur new york,obrotach, zwrotach, hand to hand, bo rozliczenie następuje tam podobnie. A więc robimy zwykły krok w bok (na "cha-cha") noga nie może wskazywać że zaraz będzie np.new york.Jesteśmy ustawieni równolegle do partnera robimy zwrot do new yorka ( na "1 i" ). Wiemy że na 1 jest akcent, a więc musimy ten krok przetrzymać. Później kontynuujemy figurę, a więc jest check ( na "2") nieakcentowany. W tej pozycji ciężar ciała rozłożony jest pomiędzy dwie nogi, a więc "centrum" trzymamy po środku. Odbijamy sięz nogi z przodu aby szybko wyprostować nogę za tyłu ( na "3") z akcentem, a więc musimy tu chwilę przetrzymać. Robimy szybki zwrot( na "i")  i wracamy do pozycji na przeciwko partnera kontynuujący np. podstawowym krokiem w bok ( na "cha-cha")

 

Życzę owocnych treningów. Dobranoc.

Syla

środa, 21 marca 2012

Witam wszystkich tanecznie :)

Po pierwsze muszę was przeprosić za moją nieobecność ale z racji moich już minionych urodzin byłam na urlopie, wróciłam bogatsza o doświadczenia, wypoczęta, gotowa do ciężkich treningów oraz z pierścionkiem na palcu:) Mój chłopak oświadczył mi się na szczycie góry Czantorii. Kilka zdjęć z tego wyjazdu.pierścionek

góry

Ale wracając do tematu tanecznego zakupiłam kilka dni temu buty treningowe firmy Art Dance, wczoraj byłam w nich na treningu i muszę przyznać że bardzo wygodnie się w nich tańczyło, można powiedzieć że zazdroszczę w tym momencie mężczyznom że mają taki komfort w stopie :) Obcas w kształcie klocka sprawia że jest bardzo dobra przyczepność do parkietu, dodatkowo klocek pokryty też jest ze skóry welurowej tak jak podeszwa. Koszt takich butów to ok. 180-250 zł w zależności jakiej są firmy. Poniżej wstawiam zdjęcie butów, zachęcam wszystkich do zakupu bo naprawdę warto.

buty treningowe

Dzień co raz dłuższy, pogoda coraz lepsza, a więc zapraszam na spacer oraz do czynnego uprawiania sportu na świeżym powietrzu albo na salę treningową, każda forma ruchu to zdrowie!!

środa, 22 lutego 2012

31.01.2012 Ćwiczenia

No więc zaczęły się ferie, a w raz z nimi ciężka praca. Rano na zajęciach ćwiczyliśmy różne aspekty w tańcu od strony technicznej. W tym celu robiliśmy specjalne ćwiczenia. Między innymi ćwiczenia na trzymanie ramy,abyśmy robili to mięśniami pleców a nie mięśniami rąk oraz ćwiczenia na trzymanie bioder z przodu Oprócz tego trener dokładnie nam powiedział co i jak dzieje się z naszą głową w standardzie. Otóż ustawiamy się w pozycji neutralnej (głowa luźno skierowana przed siebie), następnie rozciągamy tylną część głowy( szyję), co za tym idzie obniża nam się broda, a więc powinniśmy się skupić na tym żeby tą brodę wrócić z powrotem do pozycji poprzedniej, takiej jak była ustawiona w pozycji neutralnej.Kiedy to już rozciągnęliśmy szyję należy głowę lekko zwrócić w lewo patrząc w górę ( nigdy w dół). Błędem jest kiedy nasza głowa opada w którąkolwiek stronę na ucho, wtedy wyglądamy jakby nasza szyja była złamana w pół.

Wracając do tego jak trzymać ramę mięśniami pleców. Aby poczuć te mięśnie należy podnieś barki do góry, zrobić jedno okrążenie nimi w tył i w tym momencie zatrzymać naszą ramę. Wyraźnie powinniśmy poczuć że nasze ręce trzymane są teraz przez mięśnie usytuowane za barkami. Należy też pamiętać że klatka piersiowa nie powinna być  zapadnięta ale wypięta do przodu. Trzymanie takiej ramy wydaje się dużo lżejsze i dłużej możemy tak wytrzymać w tańcu nie naruszając jej konstrukcji.

Na trzymanie bioder były 2 ćwiczenia wzmacniające te okolice.

Ćwiczenie nr 1 :

Stajemy w rozkroku (rys.1)następnie wspinamy się na palce(rys.2) i powoli opadamy( dalej stojąc na palcach(rys.3)) kolana zginamy na zewnątrz nam stopami (żeby było bezpiecznie). A gdy opadniemy do końca na pięty( rys.4) to wracamy do pozycji wyjściowej (rys.1) i  wspinamy się znowu do góry na palce i powtarzamy ćwiczenie jeszcze kilka razy.Wszystko to staramy się wykonać z biodrami wypchniętymi do przodu, nie możemy pozwolić aby nasza pupa poszła do tyłu i wypięła się:).

Ćwiczenie nr 2 :

Drugie ćwiczenia jest na odwrót. Najpierw przysiadamy w kolanach w rozkroku ( rys.2), teraz wspinamy się na palce w tej pozycji (rys.3) i powoli prostujemy nogi (rys.4), gdy jesteśmy na górze opadamy na pięty wracając do pozycji wyjściowej (rys.1) i znów przysiadamy powtarzając ćwiczenie klika razy. Oczywiście nie zapominamy tu o biodrach!! :) Podczas tych ćwiczeń ręce możemy trzymać luźno wzdłuż ciała lub w bok przy okazji ćwicząc trzymanie ramy.

cw

 

Pozdrawiam

Syla :)

wtorek, 07 lutego 2012

Zaczęliśmy kontynuować nasz układ w walcu, więc najpierw jest obrót w prawo, a następnie figura Hesitation Change,( na filmie w 1:50 min) gdzie wychylenie partnerki jest w prawo, podczas tej figury zostajemy na nodze lewej, tak jakby przetrzymujemy ( partner na nodze prawej). Następnie idziemy do tyłu nogą prawą do obrotu w lewo. Podczas tego kroku głowa skierowana cały czas jest w prawą stronę, dopiero jak dostawimy nogę możemy zwrócić głowę w lewą stronę. Wychylenie podczas tej figury jest nisko na nogach, obrót już wysoko na palcach.



W cha-chy skupiliśmy się na figurze Natural top,zanim przystąpimy do wykonania tej figury jest zwykły krok w bok cha-cha dokładnie naprzeciwko siebie, później zaczynamy obchodzić partnera ale nie idąc na niego, ale od lewej strony,cały czas ciałem jesteśmy skierowani do siebie, a nogi idą obchodząc partnera. Rama powinna być zamknięta w kształcie "beczki". Pod spodem filmik z wykonaniem tej figury, co prawda nie jest to para która wykonuje go idealnie technicznie, ale pokazuje o który krok mi chodzi.



 Po topie jest closed hip twist, partnerka daje lekko krok do tyłu na nogę prawą, idąc do przodu powinnyśmy wydłużyć krok( tzn. przesunąć trochę nogę po parkiecie od miejsa gdzie aktualnie trzymamy nogę lewą. Szybko wchodzimy na nogę lewą, robimy szybki zwrot o ok.270 stopni i wchodzimy zwykłym schasse cha-cha w kierunku partnera do pozycji fun.

 



Pozdrawiam gorąco w te zimne dni :)

czwartek, 02 lutego 2012

03.01.2012


Żeby zrobić dobry długi krok w walcu wiedeńskim, należy w pierwszym kroku dobrze zejść w dół i mocno wypchnąć się z nogi na której stoimy. Pamiętajmy że pierwszy krok do przodu jest bez obrotowy.


12.01.2012

Ostatnio ćwiczymy częściej tango niż walca. Dziś na zajęciach z Arkiem w walcu trenowaliśmy wybicie się z nogi z tyłu w kroku do przodu, wychylenie partnerek wspominał też że krok na 2 i 3 nie może być na tym samym poziomie. Ważne jest też to że kiedy partnerka idzie do przodu naciska na partnera swoim „centrum”. W walcu 49% jest pracy partnera, 51% partnerki, a dlaczego tak? Bo partnerka oprócz pracowania ciałem ma też ładnie pachnieć :).
W tango ćwiczyliśmy bardziej rytm niż samą technikę .Aby zrobić efektowną promenadę należy wyjść nogą dopiero na 2, a podczas 1 delikatnie wytrącać już ciało z równowagi. Następnie jest szybki zwrot i od razu stoimy ciężarem na nodze prawej a nogę lewą dostawiamy wolno ( bo jest slow). Po tym jest Four step gdzie idziemy nogami w innym kierunku niż jest skierowane nasze ciało,szybki zwrot i znowu jest promenada z takim samym rozliczeniem jak opisane wyżej , ale nie kończymy jej tak jak poprzedniej tylko jest figura Open Reverse, Lady in Line (Closed Finish). Tutaj znajdziecie tą figurę i jeszcze jakieś podstawowe z tanga.



Podczas tańczenia tej figury powinno być wyraźne rozliczenie wolne slowy i szybkie quicki oraz kiedy obracamy się nasze biodra powinny być naprzeciwko siebie a nie obok, tzn żeby dobrze to wyszło partnerka powinna znajdować się przed partnerem.



Pozdrawiam wszystkich tanecznym krokiem :)

Sylwia

środa, 01 lutego 2012

16.12.2011

Dzisiaj zdążyliśmy przetańczyć wszystkie tańce. W końcu...:) Ale najbardziej skupiliśmy się na sambie i jivie. W sambie dzisiaj ćwiczyliśmy ręce w drugiej części układu. Kiedy jesteśmy już po Rolling of the Arm recę prostujemy i na zmianę zmieniamy położenie głowy przy walkach ( są 2 więc jest głowa w prawo i później w lewo). Następnie prawa ręka pd góry szybko przechodzi przed klatkę i robiąc voltasy i otwieramy ją jeszcze jeszcze bardziej zapraszającym gestem. Głowa podczas tego ruchu zostaję ciągle skierowana w prawą stronę, do momentu whisku kiedy szybko zwracamy ją w lewą stronę.

20.12.2011

W walcu angielskim w obrocie w prawo, aby wykonać poprawnie wychylenie, już w kroku na 2 nasz mostek powinien wyraźniej wyjść ku przodowi( wypiąć się) a wykończenie powinno być płynne. Po skończeniu obrotu wracamy do pozycji wyjściowej. Głowa cały czas skierowana w lewą stronę, nie możemy spuścić wzroku na podłogę. W walcu wiedeńskim działa to tak samo, tyle że znacznie szybciej. Dzisiaj pod koniec tańczyłam z Krzyśkiem( partner koleżanki) i trener powiedział że bardzo dobrze nam to wychodzi to ćwiczenie:) Cały trening był bardzo udany.

Pozdrawiam serdecznie,

i wracam do nauki bo za 2 godz mam trening,ponieważ ferie się zaczęły i trenujemy codziennie.Ale recenzja z ferie będzie z opóźnieniem, dopóki nie przepiszę starych notek.

I piękny walc wiedeński do posłuchania dla was :)



Syla:)

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Witam,

z racji przerwy w nauce wrzucam filmik z rumbą z okresu grudniowego :) Teraz chyba jest trochę lepiej, ale na razie nie ma kto wpaść na zajęcia nakręcić nas :)



Pozdrawiam tanecznie :*

Syla:)

czwartek, 26 stycznia 2012

Kolejna wypocina moja z dnia

15.12.2011

Dzisiaj nie było Wacka( co tak się nazywa mój partner- jeszcze o tym nie wspominałam:)), a ćwiczyliśmy kontakt w parze, więc tak naprawdę nie mogłam się wykazać. Arek Sosnowski (nasz trener zewnętrzny) ciągle mi wytyka prawy wystający bark, ale staram się nad nim pracować. W walcu ćwiczyliśmy jeszcze przestrzeń. Aby zwiększyć przestrzeń idąc do tyłu należy wybić się z nogi podczas gdy "centrum" czeka na znak partnera. Wybijamy się jak najdalej z pięty ( z obcasa jest to bardzo trudne). Noga wyprowadzona do tyłu musi być prosta. Podczas tego ruchu przez moment powinna być zachowana pozycja trójkąta. Ćwiczyliśmy też wychylenia w obrocie w prawo.Na 2 i 3 powinno być wychylenie ( właściwie to już na 2 powinnyśmy wypiąć mostek i być ustawione do wydłużenia szyi i głowy.) Po tym ruchu głowa wraca do pozycji wyjściowej. Ten ruch głową( tzw. ekspozycja partnerki) może być wykonany tylko w ruchu do tyłu dla partnerki, partner w tym momencie powinien umożliwić partnerce wychylenie się rozciągając prawą część klatki piersiowej( oczywiście w górę, nie łamiąc ramy w dół.)

 

Jak powinno robić się wychylenie partnerki?

Głowa nie powinna przekraczać linii pięty nogi na której stoimy. Głowę rozciągamy w górę, a nie łamiemy w szyi. Wsuwanie bioder do partnera powoduje że nasza szyja i mostek odchyla się, dlatego powinnyśmy wyraźnie wejść biodrami pod partnera. W innym wypadku nasza kariera taneczna szybko się skończy z groźnym urazem kręgosłupa. Obok dla zrozumienia mój niewypalony szkic, ale wydaje mi się że zrozumiały :)

 

W sambie robiliśmy większy zakres ruchu biodrami w promenadzie run, ale właściwie nikomu to nie szło. W tym celu Asia Rolecka( nasza trenerka zewnętrzna) wymyśliła krok merenge ( który dozwolony jest dopiero w B klasie.) Robimy krok do przodu na palce,kolano zgięte,noga z tyłu się prostuje. I tak w kółko( oczywiście na zmianę nogi), pomiędzy były jeszcze 2 walki.Oczywiście w porównaniu do walków kroki merenge są bardzo krótkie Aby zrobić duży ruch biodrem należy iść do przodu od uda. Wspominaliśmy też o rozliczeniu promenady run. Pierwszy krok jest taki sam jak trzeci, ale dłuższy o drugiego. Czyli odpowiednie czasowanie :

------------- --------- --------------

  1 krok      2 krok       3 krok

 


Pozdrawiam  i życzę owocnych treningów;)

Syla :)

piątek, 13 stycznia 2012

Jako że wcześniej prowadziłam notatki w formie tradycyjnej, chciałabym je przenieść również tutaj,także daty nie do końca będą się zgadzać :)

14.12.2011 r.

Trenowaliśmy ten sam układ samby co ostatnio, ale dzisiaj pod trochę innym kątem, w mianowicie względy estetyczne. W pierwszym kroku (whisku) głowa i ręka wyraźnie skierowana jest w lewą stronę ( ręka prosta, dłoń baletnicy). Przy "chodzonym" obrocie partnerki po ręką, ręka partnerki wysoko wyciągniętą do góry z zadartą dłonią tzw. hiszpańska dłoń. Następnie jest promenada run czyli biegana, gdzie osoba idąca z lewej strony rozciąga bardzo prawą rękę która leży na barku partnera/partnerki a prawa ręka jest delikatnie do przodu (absolutnie z tyłu!!). Osoba idąca z prawej strony ręka prawa wyciągnięta w bok. Należy też pamiętać, że idą z lewej strony trzeba isć trochę na zewnątrz ( w lewo) żeby rozciągnąć ramę :) Na końcu promenady trzeba wyraźnie skręcić ciało aby zamknąć promenadę poprawnie. Przy stationary samba walks powinniśmy szybkim ruchem wyciągać rękę w bok a następnie przed siebie ( ręka powinna być pierzasta, czyli palce rozchylone). Później w bota fogos na przemiennie ręka raz w górę, raz w bok. Następnie są voltasy, przy zamianie miejsc w voltasach należy rękę wolną trzymać w bok. Przy krokach "schasse"( nie wiem jak sie nazywają, ja je nazywam tak) idziemy jak w cha-chy na jednym poziomie.

A żeby zrozumieć jaki to układ wrzucam swoje wypociny, ale proszę o wyrozumiałość, dlatego że dopiero wkraczam w świat ciężkich treningów :) A układ był kręcony zanim dowiedzieliśmy się tych fascynujących rzeczy o których wam dzisiaj pisałam, chodzi tutaj tylko żebyście wiedzieli o jakich mówię krokach.



W jivie nie trenowaliśmy dziś techniki, a natomiast robiliśmy układ, ponieważ jeszcze żadnego nie mamy. Podczas odbicia ręcę powinny być ułożone w V ( ręka wewnętrzna prosto, a ręka zewnętrzna lekko pod ukosem). W zamianie miejsc zaczynamy od kroku w tył i wtym samym czasie nasza ręka również idzie do tyłu. Kiedy idziemy za plecami partnera( oczywiście my partnerki jesteśmy ustawione przodem do jego pleców) rękę zabieramy wyraźnie przed siebie, a później wyprowadzamy ją w bok i zwijamy wokół ciała dla kontrastu :) I kolejny wypocony jive :)



Tym czasem ja pędzę na trening.Miłego czytania i oglądania :)

Syla :)

 

taniec

 

Witam,

założyłam tego bloga, aby dzielić się z wami moimi przeżyciami związanymi z moim hobby, czyli tańcem towarzyskim oraz wszystkimi wskazówkami jakich udzielają mi moim trenerzy. Mam nadzieje że osoby czynnie uprawiające ten sport dowiedzą się czegoś nowego, a osoby które pierwszy raz zetknął się z tym zagadnieniem nie rozstaną się z tańcem do końca swych dni :)

Syla;)

Liczniki